niedziela, 23 grudnia 2007

Trufle, trufelki...






Tu już zapakowane jako dodatek do prezentu :)



Trufelki wystąpiły na świątecznym stole w czterech odmianach. Zrobienie ich wcale nie jest tak trudne, jakby się mogło wydawać.
Podstawowe składniki to:
  • śmietanka kremówka (ok. 2 łyżek) i
  • masło (również ok 2 łyżek).

Trzeba to razem zagotować i dodać pokruszoną czekoladę oraz dodatki.

Wersja I:
  • czekolada gorzka (150g)
  • ok 3-4 łyżek kakao
  • łyżka rumu
Obtaczałam je w kakao.

Wersja II:
  • czekolada mleczna i z orzechami ( w sumie ok. 100 g)
  • szklanka zmielonych orzechów
  • garść pokruszonych biszkoptów
Do środka wkładałam orzech laskowy i obtaczałam w pistacjach.

Wersja III:
  •  czekolada biała (100g)
  •  pokruszone biszkopty
  •  wiórki kokosowe
Do środka wkładałam migdał i obtaczałam w posiekanych migdałach.

Wersja IV:
  •  czekolada biała (100g)
  •  biszkopty
  •  posiekane migdały
Do środka wkładałam masę marcepanową i obtaczałam w wiórkach kokosowych.
Po przyrządzeniu każdej masy trzeba ją schłodzić przez min. pół godziny w lodówce tak, by była dość twarda, ale jeszcze plastyczna.

Polecam gorąco.
Gotowe trufle mogą nie istnieć ;)

Smacznego!

8 komentarzy:

maluta (binah) pisze...

Ślicznie się prezentują te Twoje trufelki i na pewno równie pysznie smakują.

Dominika pisze...

Dziękuję :)

Rodzinie chyba smakowały, bo już niewiele zostało ;)

zapbook pisze...

jakie piekne!

Maciej pisze...

Mam pytanie odnośnie poszczególnych wersji: te dodatkowe trzy składniki trzeba dodać do śmietany i masła, a następnie razem wymieszać, tak? A w jakich ilościach? W wersji 3 i 4 nie podałaś niestety ile tych biszkoptów, wiórków i migdałów... Jestem raczej początkujący stąd takie szczegółowe pytania. :) I czy "szklanka" orzechów w wersji 2 to nie będzie za dużo?

Dominika pisze...

Wszystkie składniki należy wymieszać razem - czyli masło, śmietanę i wszystkie dodatki smakowe.
Ilość dodatków zależy od gustu - najlepiej próbować, czy smak jest odpwiedni :) Trzeba tylko uważać, żeby nie przedobrzyć, czyli po wymieszaniu, masa powinna być plastyczna i kruszyć się.
Orzechy mieliłam na bardzo drobne wiórki i w masę weszła ich ok. szklanka, ale to też zależy jaką gęstość ma masa "podstawowa". Najlepiej próbować masę na każdym etapie i zachęcam do eksperymentowania :)
Pozdrawiam!

dodzik57 pisze...

Dziękuję za wspaniały pomysł na prezent:)Wczorj na imieniny przyjaciółki zrobiłam trufelki z gorzkiej czekolady obtoczone kakao,mlecznej obtoczone w kolorowej posypce i kokosie.Goście byli zachwyceni:)Pozdrawiam

Dominika pisze...

Cieszę się, że trufle sprawiły komuś przyjemność. Niewiele pracy, a efekt na pewno lepszy, niż gdyby kupiło je się w sklepie :)

Aga pisze...

Najlepszy przepis na trufle i ile zabawy przy robieniu ich, idealne na nocne gotowanie ;D

 
Related Posts with Thumbnails