niedziela, 30 września 2007

Po chińsku


Składniki:

  • piersi z kurczaka
  • sos sojowy
  • 2 łyżeczki miodu
  • wiórki kokosowe (4 łyżki)
  • olej
  • szczypta soli
Wymieszać razem, odstawić na pół godziny do lodówki.

Na patelni rozgrzać olej, wrzucić kurczaka, smażyć ok minuty i zalać szklanką bulionu drobiowego. W tym czasie usmażyć warzywa (ja miałam gotową chińską mieszankę), odrobinę je posolić. Kiedy mięso już będzie gotowe, wyjąć je z sosu. Sos zagęścić mąką ziemniaczaną, wymieszać ponownie z mięsem.
Można podać z ryżem (u mnie brązowy) lub makaronem sojowym.

Smacznego!

4 komentarze:

Grace pisze...

Nie rozumiem: nie wspominasz o tym, co zrobic z sosem sojowym i z wiorkami kokosowymi, na liscie skladnikow nie ma wymienionych warzyw, wiec nie wiem, jakie dodawac. Co nalezy odstawic do lodowki? Moge prosic o uszczegolowienia (z moja kulinarna inwencja tworcza jest dosyc krucho ;)?

Błahostki pisze...

Być może zastosowałam zbyt wiele skrótów myślowych ;)
Wszystkie składniki, które są wymienione od myślników (w tym sos sojowy i wiórki)należy wymieszać ze sobą i odstawić do lodówki.

Warzywa to oddzielna bajka, z nimi nic nie robimy, poza usmażeniem ;)
I tak jak napisałam - najwygodniej użyć gotowej mrożonki warzyw (lub zrobić samemu - marchew, kiełki fasoli Mung, papryka, por, cebula, pędy bambusa, grzyby Mun).

W razie pytań służę pomocą :)

Grace pisze...

Wielkie dzieki za wyjasnienia, rozumiem, ze w lodowce ma sie znalezc kurczak jeszcze przed usmazeniem, a potem na patelni wszystko, co razem z nim sie chlodzilo? Bede probowac, zobaczymy co wyjdzie :)

Błahostki pisze...

Dokładnie tak, jak napisałaś :)

 
Related Posts with Thumbnails